Witam, dzisiaj opowiem wam trochę o moim wypadzie do Tajlandii.
Wybrałem się do tego pięknego kraju nie tylko w celu turystycznym ale rownież ze względu na moją pasję, jaką jest wędkowanie. Znalazłem jedną komercyjną wodę, niestety jak się okazało można było tam wędkować tylko w dzień, około 12 godzin. Koszt takiego wędkowania to nie całe 200 zl. W tej pięknej wodzie było wiele różnych gatunków ryb, największe ryby to arapaimy oraz niszczuk krokodyli. Mega fajna woda a zarazem bardzo trudno się tam wędkowało. Są tam bardzo waleczne ryby dlatego trzeba było stosować bardzo grube plecionki - śmiało mogę powiedzieć, że wyglądały jak sznurki. Haki używałem bezzadziorowe.
Jeśli chodzi o przynęty to stosowałem pop up kulkę,zanętę sypką a po jakimś czasie miejscowi Tajowie przynieśli wątróbkę, po której zaczęło się mega dużo brań. Na początku Tajowie byli bardzo tajemniczy, nie podpowiadali jak i co się z czym je , miałem bardzo dużo spinek. Po czasie dali mi wskazówki jak te ryby wyciągać do brzegu.Pierwszą rybe jaką udało mi się złapać był sum czerwono płetwy - ryba wyglądała obłędnie. Następną rybe jaką udało mi się wyholować do brzegu była to ryba niszczuka. Bardzo bardzo waleczna ryba, można tu porównać do porządnego polskiego szczupaka, takiego 120 cm ale o sile suma 2 metrowego.Ta ryba wyskakiwała nad wodę robiąc mega świece ,kiedy udało mi się przyholować tego potwora do brzegu na pomoc ruszyło dwóch opiekunów tego łowiska.Założyli rękawice oraz zarzucili koc na niszczukę,wszystko po to aby ryba nikogo nie ugryzła.
Wspomnę również o technice łowienia tych ryb. Tu warto trzymać wędkę pionowo do dołu i dopiero holować te ryby.Ryby bardzo lubią się wypinać z haków a ta technika pomaga by ryba się nie wypinała z haczyka. Przy standardowym holu i trzymaniu wędki wszystkie ryby po jakieś chwili traciłem. Polecam wszystkim spróbować własnych sił w Tajlandii na takim łowisku. A czego tu na pewno nie polecę to wypływania na trolling w morze. Uważam, że w moim przypadku było to nieciekawe, mało miejsca,ścisk turytów i brak efektów wędkarskich.Tajlandia sama w sobie jest pięknym zakątkiem na ziemi, warta zwiedzania i próbowania pysznej kuchni.
Planuje kolejną wyprawę wędkarską do Tajlandii więc czekajcie na więcej informacji z następnej podróży. A teraz zapraszam was do obejrzenia fotografii z tej podróży.
Pozdrawiam Mariusz Zamojcin